Dzień Zakrzepicy

13 października obchodzimy Światowy Dzień Zakrzepicy. Centrum Medyczne doktorA jest oficjalnym partnerem tej akcji. Dzięki niej chcemy dotrzeć do jak największej grupy osób i poszerzyć wiedzę o tej patologii. 

Kiedy podejrzewać jej występowanie?

Do najbardziej typowych objawów zakrzepicy należą: ból i tkliwość w obrębie kończyny, obrzęk, przeważnie obejmujący okolicę kostek i stopy, napięcie skóry i mięśni, zaczerwienienie lub zmiana zabarwienia skóry. Objawy te zwykle są narastające i mogą prowadzić do utrudnienia chodzenia. Niestety w kilku procentach przypadków zakrzepica żył głębokich kończyn dolnych przebiega z minimalnymi objawami lub całkowicie bezobjawowo. Dlatego tak ważna jest wiedza o czynnikach ryzyka wystąpienia choroby i możliwościach zmniejszenia narażenia na nią.

Kto więc jest zagrożony?

Przede wszystkim osoby przebywające w szpitalu i narażone w ten sposób na ograniczenie ruchomości oraz poddawane zabiegom chirurgicznym. Oni stanowią 2/3 pacjentów, u których później powstała zakrzepica żył głębokich. Szczególnie narażeni na powstanie skrzeplin w żyłach są chorzy operowani z powodu problemów ortopedycznych z biodrami i kolanami oraz pacjenci chorujący na nowotwory. Unieruchomienie kończyn w stabilizatorach lub opatrunkach gipsowych stanowi też istotny czynnik ryzyka. Zagrożenie chorobą pojawia się także przy dłuższym obniżeniu ruchomości i pracy mięśniowej pompy kończyn dolnych, np. podczas długich podróży oraz leżeniu w łóżku. U kobiet ryzyko zakrzepicy rośnie też, jeśli przyjmują leki zawierające żeńskie hormony płciowe – leki antykoncepcyjne lub związane z menopauzą.

Jak zdiagnozować chorobę?

Zasadnicza rolę w diagnostyce zakrzepicy odgrywa nieinwazyjne badanie USG z oceną funkcji przepływu (USG doppler) połączone z konsultacją chirurgiczną naczyniową lub flebologiczną.

Rocznie na 1000 dorosłych na zakrzepicę żył głębokich kończyn dolnych i zatorowość płucną zachorują 1-2 osoby. Aby nie być wśród nich, w przypadku podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek objawu zakrzepicy żylnej, lepiej jest zgłosić się do lekarza i rozwiać wątpliwości, niż narażać się na – niekiedy ogromne – ryzyko poważnej choroby.